Zamiast sieroty powinnam wstawić nazwę żeńskiego organu płciowego (bo takiego określenia użył Młody), ale ponieważ jestem zdania, że cipka to cudowny narząd, który może wiele znieść, to sprzeciwiam się stereotypowemu używaniu tego słowa na określenie słabego mężczyzny.
W połowie grudnia Młodego rozbolał ząb. Poleciłam mu iść do przychodni, umówić się do dentysty.
– Koniecznie powiedz, że cię boli – tłukłam mu do głowy
Nieco później zapytałam, kiedy ma wizytę.
– Dwudziestego drugiego stycznia….
– Ale jak to możliwe? Z bólem, za ponad miesiąc?
– Nie przyznałem się, że mnie boli. Żeby nie okazało się, że jestem słaba sierota…
Nie doszukujmy się w tym logiki. Młody ma 19 lat…
Wczoraj, czyli w niedzielę i to świąteczną, zapytał mimochodem, SMSem, gdy byłam poza domem
– Masz coś przeciwzapalnego?
Okazało się, że Młody spuchł, od zęba…
Dziś rano popędził do dentysty, bogatszy w wiedzę i doświadczenie…

Po podaniu tym razem precyzyjnej informacji, na fotel dentystyczny trafił bezzwłocznie.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Bohaterska sierota

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s