Plan na wczoraj był taki – zrobimy sobie małą trasę, pokrywającą się w części z trasą lutowej Zimowej Wyrypy. Tak, dla poczucia klimatu. Mały rekonesans. Pomysł wpadł do głowy Dominice. Podchwyciłam go ja, a postanowiła do nas dołączyć Milena, która w Wyrypie nie ma zamiaru brać udziału. Tuż przed środą okazało się, że Domi jest chora, więc w trasę wyruszyłyśmy bez niej, za to dołączył się Tomek – kumpel Mileny.

Wybraliśmy się na pętelkę z Halą Krupową. Wg planu miała ona liczyć niespełna 17 km.

Prognozy zapowiadały deszcz i chlapę. Tymczasem trafiliśmy na warunki raczej zimowe, a miejscami – zimowo-bajkowe.

Śniegu było nawet trochę za dużo. Na większości trasy – do pół łydki albo do kolan. I na dodatek szlak nie za bardzo był przetarty. Większość trasy brnęliśmy w śniegu, co fatalnie wpłynęło na naszą prędkość – wynosiła ona, mniej-więcej 1,5-2 km/h. Na dodatek, kiedy wychodziliśmy z lasu i szliśmy przez polany i hale, robiło się bardzo nieprzyjemnie. Silny wiatr, mgła…

Po wyjściu ze schroniska mieliśmy do przejścia jeszcze prawie 12 km. Liczyliśmy, że szlak będzie bardziej wydeptany niż ten, którym dotarliśmy na Halę Krupową. Ale szybko okazało się, że wcale nie jest lepiej.

Szybko przekalkulowałam, że w tym tempie zejdziemy do samochodu na 20. Zamiast planowanych 5 h, trasa miała nam zająć dwa razy tyle.

Uznaliśmy, że to lekka przesada. Tomek znalazł na mapie jakiś skrót, przecinkę, którą podążyliśmy. Po pewnym czasie doszliśmy do innej przecinki, którą wcześniej jechał samochód – pójście po jego śladach przyspieszyło marsz.

Ale i tak przedzieranie się przez śniegi mocno nas zmęczyło. A wiejący wiatr, mimo czapki, buffa i kaptura zapewnił mi dzisiejszy, zatokowy ból głowy.

Dotarła do mnie, przy okazji, bolesna świadomość. Jeżeli w lutym warunki będą podobne, to na przejście 50 km, w ciągu 24 h, nie będzie żadnej szansy 😦 I nawet nie chodzi o to, że fizycznie nie dam rady, tylko o to, że nie wystarczy czasu…

Wyprawa 47., suma km, które przeszłam – 774.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s