Ostatnie moje tygodnie trudno nazwać dobrymi. Bardzo dużo stresu w pracy, tydzień roboczy często trwał u mnie 50 h. Do tego problemy ze zdrowiem  – nadciśnienie, ciągły ból – bo jak nie kolana, to kręgosłup, a w ostateczności zawsze jakiś zakwas się trafił 😉 Źle spałam, a tabletki na nadciśnienie przyniosły mi atrakcje w postaci ciągłej senności i braku energii.

Przy życiu utrzymywały mnie góry* i niektórzy ludzie.

Tymczasem, mam wrażenie, że w tym tygodniu coś się przełamuje.

A dzisiejszy dzień już pobił wszelkie rekordy – dawno nie miałam tak dobrego dnia.

W pracy zaczął się pozytywny ferment, z którego, mam nadzieję, wyewoluuje coś ciekawego.

Poszłam dziś do ortopedy (do którego zapisałam się 2 dni temu!) , bo od 2 tygodni stukało mi coś w biodrze, a po wysiłku (np. po wczorajszym treningu) – dodatkowo – bolało. W głowie pojawiały się mi już wizje endoprotezy stawu albo zakaz chodzenia po górach itp. Kiedy opowiedziałam lekarzowi co mnie trapi, jeszcze zanim mnie zbadał, stwierdził, że to powięź – skoro jestem aktywna, to wyćwiczyłam sobie mięśnie, ale widocznie nie rozciągam ich po wysiłku wystarczająco i silne mięśnie przyciągnęły mi coś tam i to coś mi stuka. Po badaniu – potwierdził. Mam iść do fizjoterapeuty, żeby dobrał mi ćwiczenia na rozciąganie pasma biodrowo-piszczelowego, mam masować sobie rollerem te okolice i wszystko wróci do normy. I absolutnie mam nie rezygnować z aktywności 😀

Po wyjściu od lekarza w ciągu godziny znalazłam fizjoterapeutę, który będzie miał dla mnie czas w poniedziałek. A na dodatek, ku memu zaskoczeniu, taka wizyta to koszt tylko 60 PLN. Spodziewałam się więcej.

 

Wszystko mi się dziś dobrze układa 🙂

 

*choć, przyznaję, był taki moment, że miałam ogromną pokusę, by pojechać na Podhale, wyjść w mroźne Tatry i nie wrócić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s