Dziś mam dzień wyjazdowy – reklamacje na Śląsku.

Pierwsza – w Mysłowicach. Do celu, z domu, mam, normalnie, około godziny. Miałam zamiar wyjeżdżać na 80 minut przed spotkaniem. Gdy byłam w drzwiach i odpaliłam nawigację, okazało się, że na autostradzie korek i jestem już sporo spóźniona. Zanim zdążyłam się zmartwić, przyszedł SMS od klientki, że chce spotkanie przesunąć o godzinę 🙂

Dziecko szczęścia 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s