Dziś stuknęło mi 9 miesięcy na szlaku 🙂 Uczciłam to, i owszem, wędrówką po górach. Tym razem wycieczka była jednodniowa. Z kilku powodów. Niewykluczone, że jednym z tych powodów będzie CNT.  Innymi są chęć wybrania się jutro na Zdrowy Kręgosłup, potrzeba poświęcenia nieco czasu mieszkaniu i imperatyw pójścia do kina na „Fantastyczne zwierzęta”.

Wraz z 3 dziewczynami ze Stada wybrałyśmy się na Luboń Wielki. Mam szczególny sentyment to tego miejsca, bo to była chyba trzecia moja górska wycieczka, w marcu tego roku.

A na dodatek poszłam w dziewczynami, które bardzo lubię. Dwie z tej trójki znam od początku moich kontaktów ze Stadem. Trzecią poznałam… wczoraj wieczorem. Ale czasami jest tak, że spotykasz kogoś i od pierwszej chwili wiesz, że odbieracie na tych samych falach. Z Mirą mamy podobny wiek, podobną otwartość na świat i ludzi. A na dodatek jest terapeutką 🙂

Dzisiejszy spacer nie był bardzo wymagający, liczył tylko 15 km. Trafiła nam się piękna pogoda. Co prawda było chłodno – w okolicach zera, czasami poniżej, co było dla mnie trochę problematyczne, bo mam zawalone zatoki, zatkany nos i podczas wysiłku musiałam oddychać ustami, więc po chwili bolało mnie gardło, ale za to było słonecznie.

 

Była nie najgorsza widoczność, więc z polany po drodze mogłyśmy obserwować zarys panoramy Tatr.

A w wyższej partii na trawie, krzakach i drzewach pojawiła się delikatna, biała pokrywa. Znowu zaczyna się robić bajkowo 🙂

 

Wycieczka 40., suma km które przeszłam – 667

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s