Ja naprawdę bardzo lubię sytuację, kiedy mogę się kumplować z facetem, z którym kiedyś…coś… 🙂

W.2.0 jest moim konsultantem do spraw bezpieczeństwa i wyszkolenia taktycznego.

Wczoraj, podczas treningu samoobrony, po raz pierwszy w życiu robiłam pady w przód. Nie było to miłe doświadczenie. Szczególnie – dla mojego kręgosłupa. To inny rodzaj padu, niż uczyłam się wcześniej. Nie opada się dość miękko, tylko wręcz przeciwnie. Ostre jebut! i tylko ręce i naprężenie ciała ratują przed obiciem twarzy, cycków, kolan…

Po czwartym razie zaczął mnie boleć kręgosłup w odcinku lędźwiowym. Tam, gdzie mam jedną z moich 5 dyskopatii. Na myśl o tym, że czeka mnie jeszcze 6 padów, robiło mi się słabo. Dwa z tych sześciu sobie odpuściłam.

A dziś rano, wstając z łóżka, miałam wrażenie, że ktoś mi kręgosłup przetrącił.

Podumałam i najpierw sięgnęłam do filmiku w sieci, na którym W.2.0 robi pad w przód. Miałam nadzieję, że zobaczę tam coś, jakiś myk, który pozwoli mi zamortyzowac uderzenie o ziemię. Nic. Gość wali na glebę z impetem.

Zatem wyłuszczyłam mu problem. Stwierdził, że zadzwoni.

Pogadaliśmy o padach, o całym szkoleniu. O tym, że jest bez sensu, bo pozbawione warstwy teoretycznej, która jest bardzo ważna.

Gadaliśmy, gadaliśmy, aż w końcu W.2.0 zaproponował, że jeżeli zbiorę kilka koleżanek i znajdziemy spokojne miejsce, to przyjedzie i zrobi nam szkolenie teoretyczne. Chyba, że będziemy mieć miejsce, gdzie można poćwiczyć, to też pokaże coś. Gratis.

Dobry chłopak. I widać, że jest pasjonatem tego, co chce nam przekazywać.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dobry chłopak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s