Kiedy w fazie schyłkowej R. pisał do mnie per „Monisiu” irytowało to mnie. Kiedy zwraca się tak do mnie aktualnie ulubiony magazynier – jakoś działa to na mnie zupełnie inaczej 😀

Albo bierze się to z autentycznej sympatii, którą czuję do tego człowieka, albo po prostu nie czuję dysonansu – jest większy ode mnie dwa razy i rzeczywiście to jeden z nielicznych ludzi, przy których można mnie wziąć za „Monisię”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s