… ale jestem zdania, że koty czasami po prostu wiedzą więcej.

Jadę za 2 h do Wawy. Zadzwonił chwilę temu budzik.

Zazwyczaj budzę się z Mordką u boku. Dziś spał ze mną również Zmor. I kiedy odezwał się budzik, on położył się na mojej klacie i nie chciał zejść, uruchamiając mnie w łóżku na chwilę.

Zazwyczaj, w takiej sytuacji, wystarczy, bym się lekko poruszyła, by ze mnie zszedł. Dziś musiałam go z siebie ściągać.

Wyraźnie komunikował „nie wstawaj”.

A ja pewno całą drogę będę się zastanawiać czy to tylko tęsknota czy on coś wie 😉

Dobrze, że jadę pociągiem, więc mogę się zastanawiać dowolnie długo i intensywnie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s