Do tej pory byłam raczej skupiona na tym, w co się ubiorę, kiedy pojechać na zrobienie brwi i rzęs oraz czy zgolić boczki przed czy zostawić tak, jak jest.

Teraz powoli do mnie dociera, co będę robić w sobotę, na jakiej imprezie będę zabierała głos.

I będę to robić z sensem i na zadany temat, muszę mieć do tego jakaś ładną prezentację (zadba o to Paweł) i dobrze, żebym przy tym nie robiła jeszcze głupich min i ogólnie kontrolowała swoje ciało, bo pewno będą robione fotki.

Cóż za wyzwanie!

Lekko się stresuję. Bardziej, niż przed muzeum..

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s