Dziś było więcej leżenia i siedzenia za kółkiem, niż łażenia.

Doczłapaliśmy do wieży widokowej na Jelenim Skoku i tam zastygliśmy 😀

Widoki były przepiękne.

Potem obiad w podobno kultowej knajpie – Siekierezadzie i powrót do Krakowa.

Kiedy na parkingu przed knajpą czekałam na spóźniające się koleżanki, które miałam zabrać do domu, miałam możliwość ocenić moc tej koszulki z logo Supergirl.

Najpierw zauwazylam, że przygląda mi się dwóch facetów, koło 50-tki. W końcu jeden podszedł, pokazał mi telefon ze zdjęciem Spidermana na tapecie i zapytał z uśmiechem:

– Pani jest jedną z tych?

– Tak, jestem superbohaterem, załatwiam rzeczy niemożliwe.

Chwilę później miałam obok siebie również jego towarzysza i dwóch innych, którzy stali nieopodal. Wszyscy na raz coś mówili, a ja wyłapywałam tylko strzępki. Jeden mówił coś o tym, że zapatrzył się w moje oczy, drugi cos o koszulce.

Na szczęście to spotkanie zostało zakończone przez przyjazd moich koleżanek. Trzeba było szybko się pakować i wyjeżdżać.

Wycieczka 35., suma km które przeszłam – 556.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s